poniedziałek, 31 października 2016

Wybieram wygodne buty


   Od lipcowego spotkania młodzieży z całego świata w Krakowie minęły trzy miesiące. W perspektywie wyjazdu na wolontariat misyjny, Światowe Dni Młodzieży w których uczestniczyłam, były dla mnie ostatnimi cennymi wskazówkami, przed opuszczeniem wygodnej kanapy i potwierdzeniem wyboru wygodnych butów. Jednak tutaj w Zambii, codziennie podejmuję decyzję na nowo.

    Kiedy dzwoni mi budzik o 6 nad ranem, ustawiam sobie drzemkę na 10 minut, a później na kolejne 5 minut, aby z lekko uchylonymi oczami zrobić znak krzyża, ubrać się, umyć zęby i pobiec na poranną mszę. Ileż to razy chciałam kilkakrotnie przestawiać budzik myśląc, że Pan Bóg się nie obrazi, jeśli nie pójdę na jedną mszę w tygodniu.

     Kiedy tłumaczę dzieciom tabliczkę mnożenia rysując im na tablicy duże żółte kółka jako pierwszy czynnik w działaniu, a w środku mniejsze fioletowe kółeczka, jako drugi czynnik, a one wciąż nie potrafią tego zrozumieć i wykonać prostego dodawania, tracę cierpliwość. Następnie ogarnia mnie zniechęcenie i wręcz sama siebie przekonuję walcząc wewnętrznie, aby przećwiczyć z nimi kolejny przykład.

   Kiedy wracam wieczorem do domku dla wolontariuszy, po dniu pracy w szkole i oratorium, dochodzi do mojego ciała świadomość, jak jestem zmęczona od upałów, jak brudna od wszelkich zabaw i przesiadywaniu na czerwonej ziemi. Za chwilę potem dowiaduję się, że nie ma prądu i wody w kranie, a więc pozostaje mi czekać kilka godzin, aby móc się spokojnie umyć, albo wyczekiwać do samego rana licząc, że nad ranem zdążę się wykąpać przed wyłączeniem prądu. Wtedy przypominają mi się polskie wygody.

   Wolontariat misyjny w Mansie uświadamia mi, że choć raz wybrałam wygodne buty zamiast wygodnej kanapy, każdego dnia muszę starać się być wierna temu o czym zadecydowałam wcześniej. To czasem bywa trudne, ale jestem przekonana, że gdyby nie było tak ciężko, z pewnością nie byłoby tak pięknie jak jest.




„Kto rusza w drogę, by czynić dobro, już zbliża się do Boga, już jest wspierany Jego pomocą, ponieważ to właśnie siła Bożego światła oświeca nasze oczy, gdy zmierzamy ku pełni miłości”. - Papież Franciszek

1 komentarz:

  1. Każdy z nas musi co dzień potwierdzać swój wybór oddania się miłości Pana. Potrzeba wiele cierpliwości i wytrwałości, ale Pan wciąż jest przy tobie, o czym wiesz doskonale. Pozdrawiam z Bogiem

    OdpowiedzUsuń